Artykuły

Tablet graficzny dla nauczyciela plastyki

Bosto tablet graficzny z ekranem BT-101C

Tablet graficzny dla nauczyciela plastyki nie zastępuje kredy, ołówka ani pracy na papierze. Ma pomóc pokazać kreskę, poprawić szkic ucznia i wytłumaczyć układ, światło albo kompozycję tak, żeby klasa to widziała. W praktyce sprawdza się wtedy, gdy nauczyciel rysuje na żywo na rzutniku albo na ekranie, a nie wtedy, gdy sprzęt leży w szafie jako „nowoczesny dodatek”. Plastka nadal zaczyna się od ręki, a tablet jest tylko sposobem, żeby tę rękę było widać.

Wiele szkół kupuje tablet z nadzieją, że sam uatrakcyjni lekcję, tak to niestety nie działa. Jeśli piórko spóźnia się, sterownik nie wstaje na szkolnym komputerze albo nauczyciel nie ma jak podłączyć obrazu, sprzęt przeszkadza bardziej niż pomaga. Dobry tablet do pracowni ma być prosty, przewidywalny i gotowy do krótkiego pokazu, a nie do studyjnej ilustracji po godzinach.

Do czego nauczyciel plastyki naprawdę używa tabletu

Najczęściej tablet służy do rysowania na żywo. Nauczyciel pokazuje, jak zbudować głowę, jak poprowadzić oś, jak rozłożyć cień albo jak poprawić proporcje w pracy ucznia. Duży obraz na ekranie albo rzutniku daje to, czego nie widać, gdy szkic powstaje na małej kartce przy biurku. Klasa widzi kolejność, a nie tylko gotowy efekt. Drugi scenariusz to poprawa prac. Zamiast tłumaczyć słowami, można narysować korektę na zdjęciu pracy, zaznaczyć oś i oddać plik albo pokazać ją od razu. Przy zajęciach zdalnych i hybrydowych tablet bywa też jedynym sposobem, żeby lekcja rysunku nie zamieniła się w pokaz slajdów. Rzadziej sprzęt jest potrzebny do długiej, własnej ilustracji. W szkole liczy się tempo pokazu, czytelna kreska i to, że urządzenie działa po pięciu minutach od wejścia do sali.

Tablet z ekranem czy model piórkowy do szkoły?

Do pokazów na rzutniku często wystarczy tablet piórkowy podłączony do komputera. Nauczyciel rysuje na płytce, a klasa patrzy na duży ekran. To tańsze i prostsze w pracowni, gdzie i tak jest komputer oraz projektor. Trzeba tylko przyzwyczaić się, że ręka pracuje w innym miejscu niż obraz.

Tablet z wyświetlaczem jest wygodniejszy, gdy nauczyciel chce widzieć kreskę pod piórkiem i jednocześnie pokazywać proces z bliska, na przykład przy biurku albo w małej grupie. Zajmuje jednak więcej miejsca, więcej kosztuje i wymaga pewniejszego podłączenia obrazu. W zwykłej sali z rzutnikiem nie zawsze jest konieczny.

Wybór zależy od tego, jak wygląda lekcja. Jeśli główny odbiorca to cała klasa i ściana z obrazem, model bez ekranu zwykle wystarczy. Jeśli korekty dzieją się z uczniem obok, ekran bywa czytelniejszy.

Tablet musi działać na szkolnym komputerze

W pracowni największym ryzykiem nie jest piórko, tylko komputer. Starszy system, brak uprawnień do instalacji i zablokowane porty potrafią zatrzymać lekcję, zanim powstanie pierwsza kreska. Sterownik musi dać się zainstalować albo być już obecny na sprzęcie, z którego nauczyciel korzysta. Tablet bez nacisku, działający tylko jak myszka, do plastyki niewiele wnosi.

Warto sprawdzić połączenie przed pierwszą lekcją, nie w jej trakcie. Kabel, przejściówka do projektora i to, czy program w ogóle widzi piórko, powinny być ogarnięte spokojnie. Szkolne komputery nie lubią niespodzianek na dzwonku. Przy kilku nauczycielach korzystających z jednego sprzętu prostota wygrywa z rozbudowanym panelem. Im mniej ustawień trzeba ruszać przed lekcją, tym większa szansa, że tablet naprawdę wyjdzie z szafy.

Na co zwrócić uwagę przy wyborze tabletu do pracowni

Do szkoły nie jest potrzebny największy model studyjny. Potrzebna jest czytelna kreska, sensowny nacisk i powierzchnia, na której da się pokazać gest, a nie tylko drobny detal. Średni rozmiar najczęściej wygrywa, bo mieści się na biurku i nie wymaga osobnego stanowiska. Zbyt mały tablet utrudnia pokaz proporcji. Zbyt duży przeszkadza, gdy obok leżą prace uczniów i klawiatura. Ważna jest też odporność na zwykłe szkolne użytkowanie dlatego, że sprzęt będzie podłączany, odłączany, chowany i czasem rysowany szybciej, niż przy spokojnej pracy w domu. Dobrze, gdy piórko ma miejsce w etui, a kabel nie jest jedynym elementem, który łatwo zgiąć przy biurku.

Nie trzeba od razu pełnego zestawu programów do ilustracji. Do lekcji często wystarcza prosty program z warstwami, pędzlem i gumką. Rozbudowane studio cyfrowe nie zastąpi tłumaczenia, jak patrzeć na martwą naturę.

Jaki zatem tablet warto wybrać?

Warto wybrać tablet, który da się podłączyć do szkolnego komputera, pokazać kreskę klasie i użyć do korekty bez długiej konfiguracji. Do większości pracowni wystarczy stabilny model piórkowy o średnim polu. Tablet z ekranem ma sens wtedy, gdy nauczyciel często rysuje z uczniem obok siebie albo chce widzieć linię bezpośrednio pod ręką. Nie warto brać najdroższego sprzętu studyjnego tylko dlatego, że pracownia ma być nowocześniejsza. W plastyce szkolnej bardziej liczy się niezawodność, czytelny pokaz i to, że piórko naprawdę oddaje nacisk. Reszta zostaje przy papierze, ołówku i rozmowie o pracy ucznia.

W sklepie BOSTO znajdziesz tablety graficzne, które dobrze sprawdzają się właśnie do szkicu, korekty i rysowania na żywo. Łatwiej wtedy dobrać model do lekcji plastyki, a nie do katalogu funkcji, których w sali i tak nikt nie użyje.

O BOSTO

Tablety graficzne dla każdego Artysty - amatora i profesjonalisty